ATV


Bannery wyprawy


 

 

 

 

 

quady

 

 

 

 

 

 

Sezonu 2015 ATVBieszczady uważamy za otwarty!!!


Doskonały sprawdzian przed zbliżającymi się I Mistrzostwami Polski i Przeprawowym Pucharem Polski ATV.

 

28 marca 2015 czyli dokładnie w ostatni weekend, na terenie Natury Park w Stężnicy k/Baligrodu, odbyło się Otwarcie Sezonu Quadowego ATVBieszczady 2015. Tego typu imprezy na początek sezonu i na jego koniec, stały się już tradycyjnym wpisem w kalendarz wydarzeń quadowego światka. 

ATVBieszczady tworzą Tomek 'Dziki' Kudełka i Norbert 'Mikuś' Mikulski. Tym razem jednak do współpracy zaprosili też Jacka Bujańskiego, wiceprezesa ATV Polska, działacza Głównej Komisji Sportu Motocyklowego PZM i przy tym świetnego quadowca oraz Kacpra Grabowskiego, który był odpowiedzialny za techniczne zagadnienia nawigacji terenowej i szkolenie z zakresu używania sprzętu w terenie.
Cała impreza miała troszkę inny charakter niż ten, do którego przyzwyczaili nas w poprzednich latach organizatorzy. Zamysł spotkania był taki aby każdy biorący udział oprócz typowej dobrze przygotowanej "pojeżdżawki" przeszedł pokaz z zakresu udzielania Pierwszej Pomocy, techniki nawigacji satelitarnej oraz otrzymania cennych wskazówek już podczas jazdy w terenie od przewodnika grupy, na które uczestnicy zostali podzieleni. 
 
Wszyscy wiemy, że Bieszczady to jeden z najpiękniejszych rejonów Polski i poruszanie się po nim dostarcza wspaniałych wrażeń wizualnych ale daję też ogromną frajdę z jazdy. Niezliczone podjazdy, strome zjazdy, trawersy, wąwozy, strumienie wyścielone skałami, zwalone drzewa, rozjeżdżone drogi i głębokie błota. To wszystko tym razem pomieszało się z dość obfitymi opadami deszczu co tak naprawdę sprawia, że w taki teren jak Natura Park, należy jechać tylko w dobrze zorganizowanej grupie. Bieszczady pokazały pazur pogodowy ale szczerze?..?... dla tak dobrze zorganizowanej imprezy stało się to jedynie dodatkową atrakcją! Niejednokrotnie rósł poziom adrenaliny na śliskich trawersach pokrytych kołdrą z mokrych liści, w środku lasu, w którym gdzieniegdzie zalegał jeszcze śnieg. Błoto i deszcz kapało z kasku. Regularnie trzeba było sprawdzić wytrzymałość wyciągarki oraz swoje własne granice. Oj działo się... Jako obserwator odniosłem wrażenie, mam nadzieję słuszne, że grupa wyjechała nasycona dobrą zabawą i techniczną jazdą. Oby tak dalej. Było naprawdę świetnie!
 
Adventure Media
Bartosz Guz

 

Autor:Kacper G.







 
Tomasz Kudelka, tel: 0 501 62 22 62, email: info@atvbieszczady.pl,